Dzisiaj miałem sen
Widziałem wodospad moich marzeń, którym płynęła woda, tak rwista, że nie zdążyłem zauważyć kiedy marzenie stawało się rzeczywistością
Widziałem drzewa, które poruszane wiatrem wskazywały mi drogę życia, drogę prostą, bez zakrętów...
Słyszałem śpiew ptaków, tak piękny, że pozwalał zapomnieć...
Słyszałem szum strumyka, ukrytego gdzieś w miejscu wiecznego światła
Czułem ciepły powiew wiatru, który był w stanie ogrzać każde serce
Czułem zapach kwiatów łąki, to było tak realne, chciałem podejść, dotknąć...
Obudziła mnie rzeczywistość.
|