Łagodny język liżący
Okrągłe, małe kolana,
Poselstwo niosące sól
Miliardoletniej otchłani.
Gdzie fioletowe osty.
Sadzone słońca meduzy,
Ze skórka z tarki, rekiny
Zwiedzają muzeum śmierci
Pod wieżą ciśnien kryształu.
I delfin wygląda z fali
Twarzą czarnego chłopca
I w płynnych miastach pustyni
Pasą się lewiatany.
|