
|


Koniec świata
Wiele osób usłyszało gdzieś o zbliżającym się końcu świata. Zazwyczaj są to plotki, które posłyszane od znajomych lub z mediów nabierają charakter emocjonalny, a gdy nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości cierpi prawdziwa wiedza, której nabrani ludzie nie dają wiary. Utożsamianie przyszłych wydarzeń z zakończeniem życia na naszej planecie jest najbardziej absurdalną rzeczą jaką wymyślono. Osobiście nie daję wiary w to, że wydarzenie takie będzie kiedykolwiek miało miejsce. Niemniej informacje o wydarzeniach związanych z końcem świata u wielu ludzi wywołują efekt lęku. Niektórzy podchodzą do tego zagadnienia sceptyczne, a dla niektórych wydaje się być sprawą obojętną. Dlaczego więc jedni w to wierzą, a drudzy nie, choć termin ten funkcjonuje w kulturze światowej przynajmniej od dwóch tysięcy lat? Jest kilka przyczyn, przez które istnieje dzisiaj taki stan rzeczy. Jedną z nich jest problem fałszywych proroków, którzy z wielkim przekonaniem i charyzmą ogłaszali swoje orędzia zwodząc spore ilości mas ludzkich, a jak wiadomo końca świata nie było i nic nie wskazuje, że będzie.
W czasach obecnych duży wpływ na ludzi ma przełom tysiącleci, za którym rzekomo kryje się koniec życia na naszej planecie. Choć w dzisiejszym społeczeństwie objawy lęku przed końcem świata wyraźnie zmalały, to nie można zapomnieć jaki wpływ na społeczność miała data 31.12.999 roku, gdy zbliżał się rok 1000. Ludzie nie obawiali się zagłady ludzkości, tak jak dzisiejsze pokolenia, lecz powtórnego przyjścia Chrystusa na sąd ostateczny. Głęboko zakorzeniona wiara w ludziach żyjących w ostatnich chwilach pierwszego tysiąclecia sprawiła, że stali się pokorni wobec Boga zachowując jednocześnie wszystkie dane im przykazania. W dobie dzisiejszej, kiedy technika przeżywa prawdziwy rozwój, światem rządzi materializm, tego typu sprawy osiągnęły najniższy priorytet. Przypomina się jednak o nich dopiero wtedy, gdy ludzie mają do czynienia z sytuacjami wyjątkowymi np. wojny, kataklizmy itp. Jest to już chyba ludzka natura, że w najtrudniejszych chwilach człowiek odkrywa duchowe potrzeby. Osoby, które nie wierzą w przepowiednie, zazwyczaj są agnostykami, mają poglądy ateistyczne lub bardzo ograniczoną wiarę i świadomość istnienia Boga. Dla osób tych istnieje wyłącznie świat rzeczywisty.
Czy mimo tak wielu różnic poglądowych można wierzyć przepowiedniom? To zależy kto je przepowiada, ale tak naprawdę, w dzisiejszych czasach trudno jest udowodnić spełnienie się największych proroctw, ponieważ wiele z nich wypełniło się w czasach bardzo odległych lub obejmują czasy dopiero za rządów przyszłego antychrysta i dlatego można zaobserwować tyle spekulacji wokół tego tematu. Nie można jednak zapominać, że te wszystkie, przyszłe wydarzenia nie są rozciągnięte w czasie lecz obejmują jego krótki okres, w którym przepowiednie będą wypełniać się jedna po drugiej. Być może dopiero taka sytuacja wywoła ogólną panikę w społeczeństwie. Na to trzeba się przygotować...
| |
 |